ALL RIGHTS RESERVED
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydełkowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydełkowanie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 grudnia 2014

Crochet scarf

Miałam jakieś resztki kordonka cable crochet.  Wymyśliłam sobie taką apaszkę... ciepła nie jest ale wygląda fajnie ☺

piątek, 30 maja 2014

W ramce. ..

Bardzo lubię szydełkować, ciągle coś dziergam... ostatnio małe elementy, aplikacje.  Nie chcę mieć całego domu w serwetkach. Postanowiłam oprawiać niektóre. .. Jak wam się to podoba?

wtorek, 22 kwietnia 2014

Podkładki

Na mój szklany stolik podkładki pod kubki są niezbędne... jestem w trakcie robienia takich prostych, białych

sobota, 28 grudnia 2013

Święta, święta i po świętach

Mam nadzieję, że Wasze święta były udane... Ja tam się cieszę, że już po. 
Nigdy więcej chyba nie spojrzę na bigos i pierogi z kapustą i grzybami... to samo czuję do sernika i makowca :)

Bardzo szybko zleciał mi ten rok... nie miałam nawet czasu na prowadzenie bloga. Przez cały ten czas byłam skupiona na mało ważnych rzeczach... na zarabianiu pieniędzy w pracy, której nie znoszę i na zadowalaniu innych. Zabrakło czasu na to, co lubię, na moje hobby a potrzebę samorealizacji zepchnęłam gdzieś w głąb podświadomości... Ale nie było mi z tym dobrze :( Dlatego postanawiam sobie na nowy rok bardziej zadbać o siebie, o swój rozwój, o ciało i duszę... Moje zainteresowania się trochę zmieniły dlatego mam nadzieję, że od Nowego Roku na moim blogu będzie trochę nowości.

Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego dobrego w 2014 roku!!!


poniedziałek, 29 lipca 2013

poniedziałek, 17 czerwca 2013

Turkusowa serwetka

Ta serwetka powstała gdzieś w marcu... kupiłam turkusowe kordonki w chińskim sklepie, które okazały się do niczego nie przydatne... Połączyłam 3 razem i powstała gruba, falbaniasta serwetka.... ale zepsuł mi się aparat i dopieroteraz doczekała się zdjęcia... Niestety robione smartfonem gdyż dalej nie kupiłam aparatu :(

czwartek, 15 listopada 2012

Wymianka w stylu Kath Kidston

Luna zorganizowała u siebie na blogu wymiankę w stylu Kath Kidston. Moją wymiankową parą została Iza, która robi cudną biżuterię...  Temat wymianki, choć przyjemny, okazał się być trudny do zrealizowania, gdyż Iza wybrała sobie jako technikę frywolitki lub plecionki koralikowe... Trudno mi było znaleźć w Irlandii kordonek w jakimś fajnym kolorze, który pasowałby do zaproponowanego stylu a te, które miałam nie nadawały się. Z koralikami wcale nie było lepiej dlatego zdecydowałam się na szydełko.
Zrobiłam kolczyki koła....
Kwadratowe podstawki pod kubki:
i gumkę do włosów:
dodatkowo zrobiłam jeszcze kolczyki z piór:
A oto, co zrobiła dla mnie Iza:
Zdjęcie pożyczyłam z bloga Luny gdyż zepsuł mi się aparat i musiałabym pożyczyć od kogoś a i tak już mam opóźnienie z publikacją tego posta.
Chciałabym podziękować Lunie za zorganizowanie wymianki i Izie za piękną biżuterię: DZIĘKUJĘ DZIEWCZYNY ;-)

wtorek, 25 września 2012

Powoli wracam...

Wiem, że ostatnio mało mnie tu było, niektórzy przestali już do mnie zaglądać..... Ale sprawy się powoli unormowały, dziecko w szkole się odnalazło a mi już brakuje wymyślania nowej biżuterii...
Dzisiaj popełniłam takie kolczyki z piór do wyjściowej bluzki w identycznym kolorze... nie lubię jak te piórka tak się majtają same na wietrze dlatego dodałam błyszczące serca w kolorze starego złota i jestem zadowolona z efektu :)


Jakiś czas temu wyszydełkowałam taką serwetkę ze sznurka, ale nie byłam pewna czy mi się ona podoba więc swoje odleżała w szafie aż w końcu przycupnęła na oknie, w salonie pod kwiatkiem....



No i robię bieżnik na ławę ale jakoś mi to opornie idzie i już mi się odechciało bo robi się go łącząc drobne elementy a to mozolna praca :p Póki co ma rozmiar serwetki i nie wiem czy taki już nie zostanie...

Pozdrawiam

środa, 22 sierpnia 2012

Shopping :)

Ostatnio czas spędzam robiąc zakupy a to do szkoły bo mój 4-latek idzie do "zerówki", a to do domu bo przyjechałam i nic tu nie jest tak, jak bym chciała albo buszuję po second handach bo można tu trafić prawdziwe perełki za grosze... Nie mam tu też za bardzo sprzętu więc buszuję także po sklepach hobbystycznych...
Anyway chciałam się trochę pochwalić co udało mi się wyszperać :)
W Penneys tudzież w Primarku mają urocze świeczuszki o zapachu wanilii.. Pachną bardzo intensywnie a jak się zużyją mogą posłużyć jako puzderko na drobiazgi... W moim zamieszkała biżuteria :)


Mają też wersję czerwoną :)
Zakupiłam też kolorowe funky-szydełka w Inspiring Ideas (kocham ten sklep i spędzam tam dużo czasu... gdyby nie te ceny:( )

W środku z brokatem ;-) Wręcz dyskotekowe ;D
W second handzie udało mi się kupić kremową torebkę od Prady za ok 20 zł :) Uwielbiam ją a o nowej mogłabym na razie tylko pomarzyć...
Pod wpływem impulsu kupiłam też tą spódnicę bo uwielbiam groszki choć nie wiem czy ją kiedyś założę :)
No ale nie samymi zakupami się żyje więc i do pracy się wzięłam... Mam rozpoczęte 2 większe robótki ale nie wiem kiedy skończę bo zabrakło mi białej Aidy 15...

Głowię się też nad tym jak "ocieplić" salon, bardzo podoba mi się styl shabby chic ale raczej nie przejdzie w zdominowanym przez mężczyzn,  domu :( Porobiłam już zdjęcia "przed" jak coś mi się uda wymyślić to zdam relację popartą odpowiednią dokumentacją fotograficzną...
Pozdrawiam

wtorek, 24 lipca 2012

Etui...

Potrzebowałam pokrowiec na mojego biednego smartfona, więc zrobiłam sobie na szydełku taki oto niebieski :) jestem z niego bardzo zadowolona... szkoda, że zrobiłam go tak późno bo mój telefon już w opłakanym stanie :/

 Etui wygląda tak, wykonane bardzo prosto a ten kolor uzyskałam mieszając 3 różne kordonki i używając jako jedną nitkę... Całkiem fajny efekt i szybciej się robi ;-)
 Zapięcie na rzepa (mogłabym go ładniej przyszyć ale zawsze mi tak wychodzi szycie ręczne... antytalent jestem do tego)
Dodałam do niego metalową rozgwiazdę żeby było bardziej wakacyjnie i wesoło :)

poniedziałek, 4 czerwca 2012

Winna...

Wyszydełkowałam sobie taką bransoletkę w kolorze wina.... Muszę stwierdzić, że żyłka wędkarska to całkiem  wdzięczny materiał do szydełkowania :)

Koraliki oczywiście z recyklingu ;-)

czwartek, 31 maja 2012

Dawno mnie nie było...

Ostatnio jestem ciągle jakaś zabiegana, roztrzepana, zestresowana i na niczym nie mogę się skoncentrować... Coś tam troszkę dłubię ale wszystko pozaczynane i nie skończone... Albo nie mam czasu zrobić zdjęć.
Na pocieszenie dla tych, co tu do mnie jeszcze zaglądają wrzucam dwa zdjęcia:)
 Czerwone, trochę cygańskie kolczyki dla odważnych kobiet...
i recyklingowa bransoletka z zamka i szydełkowej różyczki :) Dostępne u mnie :)

czwartek, 5 kwietnia 2012

koronkowy...

Ostatnio zajmowałam się założeniem własnej działalności- szaleństwo w zasadzie nic nie jest do końca oczywiste i nikt nic nie wie :) Najprzyjemniej oczywiście załatwiało się sprawy w ZUSie... Szkoda gadać. Otworzyłam sklep z odzieżą dziecięcą, zabawkami i rękodziełem.... Mam nadzieję, że to wszystko się ruszy jakoś bo, póki co zarobiłam, 50 pln :( Co by nie smęcić zamieszczam starość już ale dopiero doczekała się zdjęcia :) Piękny, koronkowy...

piątek, 10 lutego 2012

Nastroszona...

Obiecałam sobie, że dam już sobie spokój z tymi szydełkowymi różami... Ale jakoś nie mogę :).
Postanowiłam tym razem szarą połączyć z piórami.... Zrobiłam bardzo wytworną broszkę-spinkę...
Mam nadzieję, że się podoba :) Pióra i podstawa broszko spinki oczywiście z recyklingu:) Będzie niebawem dostępna w Cepelandii lub bezpośrednio u mnie.

środa, 1 lutego 2012

Limonkowa...

Inspirowałam się trochę obecnymi trendami, bardzo podobają mi się te kolorowe bransoletki w sklepach jak Yes czy Apart... nie miałam jednak zamiaru wydawać tyle kasy. Zrobiłam więc taką bransoletkę z włóczki i dodałam koraliki z recyklingu... Wyszła mi za duża, mam chudą rękę... Ale to na pewno nie ostatnia. Muszę zakupić sznurki w fajnych, żywych kolorach i do dzieła.... Długość tej bransoletki 18-20 cm. Będzie ona dostępna w Galerii Cepelandia


poniedziałek, 16 stycznia 2012

Czerwono mi...

Za oknem zima, ku radości mojego dziecka a u mnie energetycznie, czerwono :)
Dalej jestem na etapie róż... Zmodyfikowałam trochę wzór i pozszywałam tak, żeby lewa strona była prawą, doczepiłam zawieszkę (oczywiście z recyklingu) ze szkiełkiem pięknie oszlifowanym w metalowej oprawie w kolorze antycznym. Zawieszka ma na odwrocie wygrawerowaną różę. Wszystko to zawiesiłam na 70 cm. łańcuszku.








Postanowiłam jeszcze zrobić pierścionek, niejako do kompletu ale nie koniecznie :)


Średnica pierścionka to ok 1,7 cm.
Wszystko to będzie niebawem dostępne w Cepelandii

piątek, 13 stycznia 2012

Kwiatowo...

Hej,
U nas dziś szaro-buro, jakiś niby-śnieg pada, wieje i jest tak przyjemnie, że mam ochotę siedzieć pod kocem i pić herbatę (najlepiej z wkładką)... Aby poprawić sobie i innym humory u mnie dziś kwiatowo :)
Najpierw przedstawiam róże, które ostatnio dzielnie dziergałam... Te, które jako pierwsze w miarę wyszły przyszyłam do gumek do włosów. Bardzo mi się efekt podoba:)

Potem postanowiłam zrobić przywieszkę, do róży dodałam czarny, plastikowy środek... i róża już nie jest do końca różą... Zawiesiłam na metalowym, kuleczkowym łańcuszku i, co tu dużo mówić, dumna jestem (choć nie byłabym sobą gdybym była w 100 procentach zadowolona- doprowadza mnie to do szału :)


I, skoro już tu tak kwiatowo, to prezentuję kolczyki, które zrobiła mi Monia już dawno na wymiankę. Zdjęcie dopiero teraz bo jak tylko założyłam to jeden gdzieś mi się zgubił w centrum Legnicy (może ktoś znalazł? jeśli tak to uderzać do Moni i zrobi drugi do kompletu)... Na szczęście mam już dwa więc zrobiłam zdjęcie...
Wzór na moją różę znalazłam gdzieś w Internecie i mam go w wersji wydrukowanej, ale znalazłam także tutorial  tutaj. A powyższe prace można dostać w  Cepelandii.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...