Dziś wybrałam się z rodziną do muzeum w Dublinie. Była tam między innymi wystawa biżuterii.. zaintrygowała mnie ta oto bransoletka zrobiona z... ludzkich włosów oraz naszyjnik zrobiony z kości zwierząt.. misterna robota.
Blog o ręcznie robionej biżuterii i nie tylko.... This blog is about handmade jewelery and my other hobbies...
ALL RIGHTS RESERVED
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bransoletka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bransoletka. Pokaż wszystkie posty
sobota, 29 listopada 2014
środa, 26 lutego 2014
poniedziałek, 13 stycznia 2014
Z pazurem...
Stęskniłam się trochę za biżuterią i wczoraj mnie naszło na bransoletki :) Zrobiłam dwie czerwone z rzemyka i elementów z naszyjników...
Pazur i duże serce można odpiąć albo przepiąć... Duże serce jest otwierane... można tam schować sekretną wiadomość... Fajny prezent na walentynki ;)
wtorek, 10 września 2013
niedziela, 23 czerwca 2013
Limonka
Coś w tym jest, że szewc bez butów chodzi... zajrzałam do kuferka w poszukiwaniu jakiejś fajnej bransoletki i nic nie znalazłam. .. postanowiłam sobie więc jakąś zrobić ... wyszła limonka z turkusem.
poniedziałek, 4 czerwca 2012
Winna...
Wyszydełkowałam sobie taką bransoletkę w kolorze wina.... Muszę stwierdzić, że żyłka wędkarska to całkiem wdzięczny materiał do szydełkowania :)
Koraliki oczywiście z recyklingu ;-)
Koraliki oczywiście z recyklingu ;-)
czwartek, 31 maja 2012
Dawno mnie nie było...
Ostatnio jestem ciągle jakaś zabiegana, roztrzepana, zestresowana i na niczym nie mogę się skoncentrować... Coś tam troszkę dłubię ale wszystko pozaczynane i nie skończone... Albo nie mam czasu zrobić zdjęć.
Na pocieszenie dla tych, co tu do mnie jeszcze zaglądają wrzucam dwa zdjęcia:)
Czerwone, trochę cygańskie kolczyki dla odważnych kobiet...
i recyklingowa bransoletka z zamka i szydełkowej różyczki :) Dostępne u mnie :)
Na pocieszenie dla tych, co tu do mnie jeszcze zaglądają wrzucam dwa zdjęcia:)
Czerwone, trochę cygańskie kolczyki dla odważnych kobiet...
i recyklingowa bransoletka z zamka i szydełkowej różyczki :) Dostępne u mnie :)
sobota, 5 maja 2012
Recyklingowo...
Lato za oknem a mnie rozłożyła choroba :( Leczę się na różne sposoby ale chyba bez wizyty u lekarza się nie obejdzie... A miałam tyle planów na długi weekend :( Za to miałam trochę więcej czasu na kombinowanie z biżuterią... Zrobiłam broszkę ze starej podszewki...
Bransoletkę ze starego T-Shirta, którą bardzo lubię nosić....
I pierwsze kolczyki decoupage... tzn działałam już trochę z decoupagem ale nie w biżuterii... Kolczyki wyszły tak sobie...
Bransoletkę ze starego T-Shirta, którą bardzo lubię nosić....
I pierwsze kolczyki decoupage... tzn działałam już trochę z decoupagem ale nie w biżuterii... Kolczyki wyszły tak sobie...
środa, 1 lutego 2012
Limonkowa...
Inspirowałam się trochę obecnymi trendami, bardzo podobają mi się te kolorowe bransoletki w sklepach jak Yes czy Apart... nie miałam jednak zamiaru wydawać tyle kasy. Zrobiłam więc taką bransoletkę z włóczki i dodałam koraliki z recyklingu... Wyszła mi za duża, mam chudą rękę... Ale to na pewno nie ostatnia. Muszę zakupić sznurki w fajnych, żywych kolorach i do dzieła.... Długość tej bransoletki 18-20 cm. Będzie ona dostępna w Galerii Cepelandia
czwartek, 1 grudnia 2011
Zaległości
Dzisiaj troszkę was zasypię zdjęciami :) Ostatnio jakoś nie było światła do robienia zdjęć więc dziś korzystając z ładnej pogody i wczesnej pory nadrobiłam zaległości :)
Ten czerwony naszyjnik z elementów z recyclingu....
Ten niebieski wełniaczek powstał z akrylowej wełny i stalowej linki...
Pióra z recyclingu- postanowiłam dodać do nich metalowe blaszki, które też układają się troszkę jak piórko...
Kolczyki z naszyjników....
I zielona bransoletka na drucie pamięciowym... postanowiłam dodać do niej romantyczne serduszko...
A teraz wracam do pracy poobrabiać zdjęcia bo zamierzam się wystawić w kolejnej galerii... Zdjęcia mają być w formie kwadratu i jakoś nijak nie chcą fajnie wyglądać...
tutaj można kupić prezentowane prace- Art Stacja
Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny :)
Ten czerwony naszyjnik z elementów z recyclingu....
Ten niebieski wełniaczek powstał z akrylowej wełny i stalowej linki...
Pióra z recyclingu- postanowiłam dodać do nich metalowe blaszki, które też układają się troszkę jak piórko...
Kolczyki z naszyjników....
I zielona bransoletka na drucie pamięciowym... postanowiłam dodać do niej romantyczne serduszko...
A teraz wracam do pracy poobrabiać zdjęcia bo zamierzam się wystawić w kolejnej galerii... Zdjęcia mają być w formie kwadratu i jakoś nijak nie chcą fajnie wyglądać...
tutaj można kupić prezentowane prace- Art Stacja
Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny :)
czwartek, 17 listopada 2011
odkurzanie...
No cóż... pora tu trochę odkurzyć :) Jak mnie nie było to byłam u męża w Irlandii... Załatwiałam różne sprawy urzędowe i nadrabiałam zaległości towarzyskie. Coś tam trochę poszydełkowałam w międzyczasie ale na razie kilka części większej całości mam więc nie ma co pstrykać fot...
Toteż wrzucę dziś zdjęcia bransoletki, którą zrobiłam na wymiankę z Monią
Trochę nam się to przeciągnęło w czasie. Nie mam zdjęć zrobionych przez Monię kolczyków, gdyż jeszcze tego samego dnia jednego zgubiłam :( Jak pech to pech. Ale Monia to kochana dziewczyna, obiecała mi dorobić drugi więc jeszcze doczekają się fotki ;)
Doszły mnie słuchy, że właścicielka zadowolona...
Toteż wrzucę dziś zdjęcia bransoletki, którą zrobiłam na wymiankę z Monią
Trochę nam się to przeciągnęło w czasie. Nie mam zdjęć zrobionych przez Monię kolczyków, gdyż jeszcze tego samego dnia jednego zgubiłam :( Jak pech to pech. Ale Monia to kochana dziewczyna, obiecała mi dorobić drugi więc jeszcze doczekają się fotki ;)
Doszły mnie słuchy, że właścicielka zadowolona...
poniedziałek, 27 czerwca 2011
Pierwsze skończone czółenkowe dzieło/First shuttle tatting work finished
Ogólnie u mnie ostatnio wiele się dzieje. Przyjechał mąż na urlop, chodzę na rozmowy kwalifikacyjne, spotykam się ze znajomymi i szleję z dzieckiem... Na biżuterię na razie nie ma czasu. Wieczorami sobie troszkę plączę czółenkiem.... Wpadłam żeby pokazać swoje pierwsze skończone dzieło... bransoletkę. Pomyliłam się kilka razy ale ogólnie jestem zadowolona z efektu i noszę ją bardzo chętnie :)
niedziela, 12 czerwca 2011
lato :) / Summer
Dawno mnie nie było... to dlatego, że ostatnio uczę się na czółenku i nie mam za wiele do pokazania. Zacznę od czółenkowych postępów...
Faktycznie robótki są sztywniejsze niż igłowe ale za to ciężko się pruje w razie pomyłki:( A mylę się często... w zasadzie nie udało mi się jeszcze niczego skończyć :)
W przerwie... kiedy mieliśmy z czółenkiem kryzys... powróciłam na chwilkę do igły i zrobiłam słodkie, letnie, frywolne kolczyki....
A któregoś wieczoru, jak nie mogłam spać, posplatałam sztuczne perły z recyklingu w taką oto bransoletkę :)
I tak się kolorowo i letnio zrobiło u mnie... :)
Pozdrawiam i miło mi, że zaglądacie i obserwujecie :*
A i w międzyczasie zrobiłam sobie makijaż permanentny brwi... Trochę bolało ale do przeżycia za to jestem bardzo zadowolona z efektu. Nim jednak ten efekt się ukazał chodziłam z karykaturalnymi czarnymi krechami, na dodatek strasznie swędziało jak się goiło... ale czego to się nie robi :p
Faktycznie robótki są sztywniejsze niż igłowe ale za to ciężko się pruje w razie pomyłki:( A mylę się często... w zasadzie nie udało mi się jeszcze niczego skończyć :)
W przerwie... kiedy mieliśmy z czółenkiem kryzys... powróciłam na chwilkę do igły i zrobiłam słodkie, letnie, frywolne kolczyki....
A któregoś wieczoru, jak nie mogłam spać, posplatałam sztuczne perły z recyklingu w taką oto bransoletkę :)
I tak się kolorowo i letnio zrobiło u mnie... :)
Pozdrawiam i miło mi, że zaglądacie i obserwujecie :*
A i w międzyczasie zrobiłam sobie makijaż permanentny brwi... Trochę bolało ale do przeżycia za to jestem bardzo zadowolona z efektu. Nim jednak ten efekt się ukazał chodziłam z karykaturalnymi czarnymi krechami, na dodatek strasznie swędziało jak się goiło... ale czego to się nie robi :p
wtorek, 29 marca 2011
Frywolitkowy
Ostatnio wydziergałam taki naszyjnik. Nie mam już tyle cierpliwości do frywolitki, co kiedyś :) Może dlatego, że wiosna i dusza się rwie:)
Zrobiłam też dwie bransoletki- składaki z różnych odzyskanych elementów...
Zrobiłam też dwie bransoletki- składaki z różnych odzyskanych elementów...
czwartek, 3 marca 2011
piątek, 15 października 2010
Lawa i cekiny... Czemu nie?
Dzisiaj biorę się za porządki i powoli szykuję do wyjazdu... Trzeba się spakować, czego nienawidzę robić. Wymyślam sobie 100 różnych zajęć, które mnie odciągają od tej czynności... Właśnie wygrzebałam monety z lawy, postanowiłam dodać do nich przekładki z cekinów (taki mezalians a co?) i wyszły całkiem sympatyczne kolczyki.
Jeszcze wklejam zaległą bransoletkę z bursztynami... Koleżanka jakieś 4 lata temu dała mi bursztyny żeby jej zrobić drzewko szczęścia... Jakoś mi to drzewko nie leżało kompletnie i nici z zamówienia wyszły, potem się przeprowadziłam, wyszłam za mąż a bursztyny leżały u mamy w domu. W końcu odebrałam je od mamy i zrobiłam bransoletkę... Resztę oddałam koleżance bo niezbyt przyjemnie mi się pracowało z tymi kamieniami.
Wyszło mi takie oto coś :)
Jeszcze wklejam zaległą bransoletkę z bursztynami... Koleżanka jakieś 4 lata temu dała mi bursztyny żeby jej zrobić drzewko szczęścia... Jakoś mi to drzewko nie leżało kompletnie i nici z zamówienia wyszły, potem się przeprowadziłam, wyszłam za mąż a bursztyny leżały u mamy w domu. W końcu odebrałam je od mamy i zrobiłam bransoletkę... Resztę oddałam koleżance bo niezbyt przyjemnie mi się pracowało z tymi kamieniami.
Wyszło mi takie oto coś :)
środa, 22 września 2010
Niebieskie wełniaczki...
I drugie dziecko, które się wczoraj urodziło... Bransoletka z wełnianych i porcelanowych kulek w niebieskościach...
Tutaj także lekko ufilcowałam igłą kulki żeby wyglądały jak wełna... Bardzo podoba mi się ten efekt więc pewnie jeszcze się trochę tego pojawi... tak to wygląda z bliska.
Bransoletka świetna do jeansów...
i są oczywiście kolczyki na srebrnych biglach...
Tutaj także lekko ufilcowałam igłą kulki żeby wyglądały jak wełna... Bardzo podoba mi się ten efekt więc pewnie jeszcze się trochę tego pojawi... tak to wygląda z bliska.
Bransoletka świetna do jeansów...
i są oczywiście kolczyki na srebrnych biglach...
sobota, 19 czerwca 2010
Subskrybuj:
Posty (Atom)






I
