Kilka meblowych metamorfoz z ostatnich dni...
Blog o ręcznie robionej biżuterii i nie tylko.... This blog is about handmade jewelery and my other hobbies...
ALL RIGHTS RESERVED
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recycled. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recycled. Pokaż wszystkie posty
piątek, 19 września 2014
poniedziałek, 13 stycznia 2014
Z pazurem...
Stęskniłam się trochę za biżuterią i wczoraj mnie naszło na bransoletki :) Zrobiłam dwie czerwone z rzemyka i elementów z naszyjników...
Pazur i duże serce można odpiąć albo przepiąć... Duże serce jest otwierane... można tam schować sekretną wiadomość... Fajny prezent na walentynki ;)
niedziela, 8 grudnia 2013
Recycling
Ten, kto zagląda do mnie częściej, już wie, że jestem fanką recyklingu... Zanim coś wyrzucę, zastanawiam się czy jeszcze do czegoś się nie przyda... W zasadzie to większość rzeczy wykorzystuję ponownie. Ubrania w dobrym stanie oddaję do charity shopów ale jak coś się nie nadaje to wcale nie znaczy, że trzeba wyrzucić... Oto przykład ponownego zastosowania ;)
Poduszka uszyta z bluzki... bardzo podobał mi się wzór na tkaninie a bluzka już nie nadawała się do noszenia. Mistrzem krawiectwa nie jestem ale uszyłam ;-)
poniedziałek, 4 listopada 2013
Cupcake box
Jakiś czas temu kupiłam uroczy papier prezentowy w babeczki. .. długo przeleżał w szafie. Ponieważ mam problemy z organizacją swoich szpargałów postanowiłam wykorzystać go do ozdobienia pudełek i zrobić porządek w swoich rzeczach. ... To okrągłe pełni funkcję skarbonki ;-)
P.S. 1
Taka mała rada dla początkujących...Lepiej dobrze posmarować papier klejem, jak tapetę, poczekać aż papier nasiąknie, przykleić, wygładzić i, jak wyschnie, polakierować .. Jeśli posmarujemy pudełko klejem zamiast papieru, powstaną nierówności.
P.S. 2
Przepraszam za ostatnio kiepską jakość zdjęć ale robię je smartfonem bo ciągle zbieram na dobry aparat... Stąd ta skarbonka ;-)
poniedziałek, 4 czerwca 2012
Winna...
Wyszydełkowałam sobie taką bransoletkę w kolorze wina.... Muszę stwierdzić, że żyłka wędkarska to całkiem wdzięczny materiał do szydełkowania :)
Koraliki oczywiście z recyklingu ;-)
Koraliki oczywiście z recyklingu ;-)
czwartek, 31 maja 2012
Dawno mnie nie było...
Ostatnio jestem ciągle jakaś zabiegana, roztrzepana, zestresowana i na niczym nie mogę się skoncentrować... Coś tam troszkę dłubię ale wszystko pozaczynane i nie skończone... Albo nie mam czasu zrobić zdjęć.
Na pocieszenie dla tych, co tu do mnie jeszcze zaglądają wrzucam dwa zdjęcia:)
Czerwone, trochę cygańskie kolczyki dla odważnych kobiet...
i recyklingowa bransoletka z zamka i szydełkowej różyczki :) Dostępne u mnie :)
Na pocieszenie dla tych, co tu do mnie jeszcze zaglądają wrzucam dwa zdjęcia:)
Czerwone, trochę cygańskie kolczyki dla odważnych kobiet...
i recyklingowa bransoletka z zamka i szydełkowej różyczki :) Dostępne u mnie :)
sobota, 5 maja 2012
Recyklingowo...
Lato za oknem a mnie rozłożyła choroba :( Leczę się na różne sposoby ale chyba bez wizyty u lekarza się nie obejdzie... A miałam tyle planów na długi weekend :( Za to miałam trochę więcej czasu na kombinowanie z biżuterią... Zrobiłam broszkę ze starej podszewki...
Bransoletkę ze starego T-Shirta, którą bardzo lubię nosić....
I pierwsze kolczyki decoupage... tzn działałam już trochę z decoupagem ale nie w biżuterii... Kolczyki wyszły tak sobie...
Bransoletkę ze starego T-Shirta, którą bardzo lubię nosić....
I pierwsze kolczyki decoupage... tzn działałam już trochę z decoupagem ale nie w biżuterii... Kolczyki wyszły tak sobie...
środa, 29 lutego 2012
Wsiorbało mnie :)
Ostatnio na tapecie u mnie patchwork i nie mogę go skończyć, straciłam zapał :( Żeby od niego odpocząć postanowiłam sobie usupłać jakieś frywolitkowe kolczyki. Wyszły tak eleganckie i dostojne, że aż nie w moim stylu :)
Autorką wzoru jest Jon jest to mniejsza część jednej z jej zakładek na dodatek pomyliłam się we wzorze więc z małymi modyfikacjami :)
Podoba mi się to połączenie masywnego, metalowego elementu(oczywiście z recyclingu) ze zwiewną koronką. Kolczyki bez bigla mają długość 10 cm.
Do kupienia tutaj
Autorką wzoru jest Jon jest to mniejsza część jednej z jej zakładek na dodatek pomyliłam się we wzorze więc z małymi modyfikacjami :)
Podoba mi się to połączenie masywnego, metalowego elementu(oczywiście z recyclingu) ze zwiewną koronką. Kolczyki bez bigla mają długość 10 cm.
Do kupienia tutaj
piątek, 10 lutego 2012
Nastroszona...
Obiecałam sobie, że dam już sobie spokój z tymi szydełkowymi różami... Ale jakoś nie mogę :).
Postanowiłam tym razem szarą połączyć z piórami.... Zrobiłam bardzo wytworną broszkę-spinkę...
Mam nadzieję, że się podoba :) Pióra i podstawa broszko spinki oczywiście z recyklingu:) Będzie niebawem dostępna w Cepelandii lub bezpośrednio u mnie.
Postanowiłam tym razem szarą połączyć z piórami.... Zrobiłam bardzo wytworną broszkę-spinkę...
Mam nadzieję, że się podoba :) Pióra i podstawa broszko spinki oczywiście z recyklingu:) Będzie niebawem dostępna w Cepelandii lub bezpośrednio u mnie.
środa, 1 lutego 2012
Limonkowa...
Inspirowałam się trochę obecnymi trendami, bardzo podobają mi się te kolorowe bransoletki w sklepach jak Yes czy Apart... nie miałam jednak zamiaru wydawać tyle kasy. Zrobiłam więc taką bransoletkę z włóczki i dodałam koraliki z recyklingu... Wyszła mi za duża, mam chudą rękę... Ale to na pewno nie ostatnia. Muszę zakupić sznurki w fajnych, żywych kolorach i do dzieła.... Długość tej bransoletki 18-20 cm. Będzie ona dostępna w Galerii Cepelandia
poniedziałek, 16 stycznia 2012
Czerwono mi...
Za oknem zima, ku radości mojego dziecka a u mnie energetycznie, czerwono :)
Dalej jestem na etapie róż... Zmodyfikowałam trochę wzór i pozszywałam tak, żeby lewa strona była prawą, doczepiłam zawieszkę (oczywiście z recyklingu) ze szkiełkiem pięknie oszlifowanym w metalowej oprawie w kolorze antycznym. Zawieszka ma na odwrocie wygrawerowaną różę. Wszystko to zawiesiłam na 70 cm. łańcuszku.
Postanowiłam jeszcze zrobić pierścionek, niejako do kompletu ale nie koniecznie :)
Średnica pierścionka to ok 1,7 cm.
Wszystko to będzie niebawem dostępne w Cepelandii
Dalej jestem na etapie róż... Zmodyfikowałam trochę wzór i pozszywałam tak, żeby lewa strona była prawą, doczepiłam zawieszkę (oczywiście z recyklingu) ze szkiełkiem pięknie oszlifowanym w metalowej oprawie w kolorze antycznym. Zawieszka ma na odwrocie wygrawerowaną różę. Wszystko to zawiesiłam na 70 cm. łańcuszku.
Postanowiłam jeszcze zrobić pierścionek, niejako do kompletu ale nie koniecznie :)
Średnica pierścionka to ok 1,7 cm.
Wszystko to będzie niebawem dostępne w Cepelandii
środa, 11 stycznia 2012
Kryształowe...
Ostatnio pracuję nad udoskonaleniem szydełkowej róży :) zrobiłam już kilka i nie mogą mi jakoś wyjść dwie podobne żeby na kolczyki było... :)
W, tak zwanym międzyczasie, zrobiłam takie kryształowe kolczyki:
Staram się też odnaleźć niektóre rzeczy po remoncie, na przykład ładowarkę do baterii od mojego ulubionego aparatu... Póki co muszę robić zdjęcia aparatem męża :(
W, tak zwanym międzyczasie, zrobiłam takie kryształowe kolczyki:
Staram się też odnaleźć niektóre rzeczy po remoncie, na przykład ładowarkę do baterii od mojego ulubionego aparatu... Póki co muszę robić zdjęcia aparatem męża :(
poniedziałek, 5 września 2011
Składaki...
Ostatnio moje życie koncentruje się w okół dziecka.... Przyszedł czas na przedszkole- ważny etap w życiu mojego Synka. Przez trzy lata siedział w domu tylko z mamusią a teraz musi zostać z obcą Panią i gromadką dzieci... Ciężki temat... Niby podoba mu się w przedszkolu ale codziennie jest płacz, że nie chce tam iść i zostać... Wiem, że większość dzieci i rodziców podobnie przechodzi ten okres... Niemniej jednak jest to dla mnie duży stres...
A żeby post nie był bez zdjęć, wklejam zdjęcia ostatnio poskładanych kolczyków. Zielone całe szklane, czerwone szkło i koral a jaskółeczki są z recyklingu- były kiedyś częścią naszyjnika.
Już jakiś czas zajmuję się robieniem biżuterii, ale dalej nie do końca wychodzą mi loopiki... powinny być takie drobniutkie i okrąglutkie:(
A żeby post nie był bez zdjęć, wklejam zdjęcia ostatnio poskładanych kolczyków. Zielone całe szklane, czerwone szkło i koral a jaskółeczki są z recyklingu- były kiedyś częścią naszyjnika.
Już jakiś czas zajmuję się robieniem biżuterii, ale dalej nie do końca wychodzą mi loopiki... powinny być takie drobniutkie i okrąglutkie:(
sobota, 20 sierpnia 2011
Kolorowe pióra...
Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią, dziś będzie kolorowo. Postanowiłam wrócić na chwilę do kolczyków z piór. Bardzo lubię je robić i nosić.
Te wykonane są z czarnych i białych piór, szklanych, błękitnych kostek i grafitowych koralików na stalowej (niebieskiej) lince. Wszystkie elementy, oprócz bigli, z odzysku. Długość (bez bigla) 12 cm.
Te także wykonane z odzyskanych elementów: fioletowych piórek, szklanych koralików w tym samym kolorze, drobnych, zielonych koralików, na stalowej lince. Długość bez bigla 7,5 cm. Ładnie się układają na uchu i przyjemnie noszą...
A już niedługo u mnie kolorowe Candy... Zaglądajcie ;)
Pozdrawiam
Te wykonane są z czarnych i białych piór, szklanych, błękitnych kostek i grafitowych koralików na stalowej (niebieskiej) lince. Wszystkie elementy, oprócz bigli, z odzysku. Długość (bez bigla) 12 cm.
Te także wykonane z odzyskanych elementów: fioletowych piórek, szklanych koralików w tym samym kolorze, drobnych, zielonych koralików, na stalowej lince. Długość bez bigla 7,5 cm. Ładnie się układają na uchu i przyjemnie noszą...
A już niedługo u mnie kolorowe Candy... Zaglądajcie ;)
Pozdrawiam
poniedziałek, 11 kwietnia 2011
Letnie kolczyki i Irlandia Północna/ Summerly earrings & Northern Ireland
Ostatnio nie robię za dużo. Mam jakoś ogólnie dość biżuterii i w ramach odpoczynku próbuję nowe techniki albo szydełkuję jakieś nowe motywy, z których nic potem nie powstaje albo muszę spruć... Wymyśliłam sobie takie oto kolczyki żeby wykorzystać te łezki z recyklingu. Te kremowe nawet lubię nosić bo są takie letnie :)
U nas już piękna wiosna dlatego staramy się wykorzystywać każdy weekend na zwiedzanie Irlandii. Głownie są to miejsca rodzinne, ze względu na dziecko. Szczerze mówiąc nie przepadam za takimi miejscami ale czego się nie robi dla swojej pociechy. Wczoraj byliśmy jednak w Irlandii Północnej. Cztery godziny jazdy samochodem w jedną stronę ale warto było... Mój aparat nie nadaje się do fotografowania krajobrazów (albo ja nie potrafię go dobrze ustawić), nie był w stanie oddać całkowicie piękna tych miejsc... Noszę się z zamiarem kupienia jakiegoś lepszego sprzętu.... Tymczasem podziwiajcie :)
U nas już piękna wiosna dlatego staramy się wykorzystywać każdy weekend na zwiedzanie Irlandii. Głownie są to miejsca rodzinne, ze względu na dziecko. Szczerze mówiąc nie przepadam za takimi miejscami ale czego się nie robi dla swojej pociechy. Wczoraj byliśmy jednak w Irlandii Północnej. Cztery godziny jazdy samochodem w jedną stronę ale warto było... Mój aparat nie nadaje się do fotografowania krajobrazów (albo ja nie potrafię go dobrze ustawić), nie był w stanie oddać całkowicie piękna tych miejsc... Noszę się z zamiarem kupienia jakiegoś lepszego sprzętu.... Tymczasem podziwiajcie :)
wtorek, 29 marca 2011
Frywolitkowy
Ostatnio wydziergałam taki naszyjnik. Nie mam już tyle cierpliwości do frywolitki, co kiedyś :) Może dlatego, że wiosna i dusza się rwie:)
Zrobiłam też dwie bransoletki- składaki z różnych odzyskanych elementów...
Zrobiłam też dwie bransoletki- składaki z różnych odzyskanych elementów...
wtorek, 15 marca 2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)





