Luna zorganizowała u siebie na blogu wymiankę w stylu Kath Kidston. Moją wymiankową parą została Iza, która robi cudną biżuterię... Temat wymianki, choć przyjemny, okazał się być trudny do zrealizowania, gdyż Iza wybrała sobie jako technikę frywolitki lub plecionki koralikowe... Trudno mi było znaleźć w Irlandii kordonek w jakimś fajnym kolorze, który pasowałby do zaproponowanego stylu a te, które miałam nie nadawały się. Z koralikami wcale nie było lepiej dlatego zdecydowałam się na szydełko.
Zrobiłam kolczyki koła....
Kwadratowe podstawki pod kubki:
i gumkę do włosów:
dodatkowo zrobiłam jeszcze kolczyki z piór:
A oto, co zrobiła dla mnie Iza:
Zdjęcie pożyczyłam z bloga Luny gdyż zepsuł mi się aparat i musiałabym pożyczyć od kogoś a i tak już mam opóźnienie z publikacją tego posta.
Chciałabym podziękować Lunie za zorganizowanie wymianki i Izie za piękną biżuterię: DZIĘKUJĘ DZIEWCZYNY ;-)
Blog o ręcznie robionej biżuterii i nie tylko.... This blog is about handmade jewelery and my other hobbies...
ALL RIGHTS RESERVED
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pióra. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pióra. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 15 listopada 2012
wtorek, 25 września 2012
Powoli wracam...
Wiem, że ostatnio mało mnie tu było, niektórzy przestali już do mnie zaglądać..... Ale sprawy się powoli unormowały, dziecko w szkole się odnalazło a mi już brakuje wymyślania nowej biżuterii...
Dzisiaj popełniłam takie kolczyki z piór do wyjściowej bluzki w identycznym kolorze... nie lubię jak te piórka tak się majtają same na wietrze dlatego dodałam błyszczące serca w kolorze starego złota i jestem zadowolona z efektu :)
Jakiś czas temu wyszydełkowałam taką serwetkę ze sznurka, ale nie byłam pewna czy mi się ona podoba więc swoje odleżała w szafie aż w końcu przycupnęła na oknie, w salonie pod kwiatkiem....
No i robię bieżnik na ławę ale jakoś mi to opornie idzie i już mi się odechciało bo robi się go łącząc drobne elementy a to mozolna praca :p Póki co ma rozmiar serwetki i nie wiem czy taki już nie zostanie...
Pozdrawiam
Dzisiaj popełniłam takie kolczyki z piór do wyjściowej bluzki w identycznym kolorze... nie lubię jak te piórka tak się majtają same na wietrze dlatego dodałam błyszczące serca w kolorze starego złota i jestem zadowolona z efektu :)
Jakiś czas temu wyszydełkowałam taką serwetkę ze sznurka, ale nie byłam pewna czy mi się ona podoba więc swoje odleżała w szafie aż w końcu przycupnęła na oknie, w salonie pod kwiatkiem....
No i robię bieżnik na ławę ale jakoś mi to opornie idzie i już mi się odechciało bo robi się go łącząc drobne elementy a to mozolna praca :p Póki co ma rozmiar serwetki i nie wiem czy taki już nie zostanie...
Pozdrawiam
piątek, 10 lutego 2012
Nastroszona...
Obiecałam sobie, że dam już sobie spokój z tymi szydełkowymi różami... Ale jakoś nie mogę :).
Postanowiłam tym razem szarą połączyć z piórami.... Zrobiłam bardzo wytworną broszkę-spinkę...
Mam nadzieję, że się podoba :) Pióra i podstawa broszko spinki oczywiście z recyklingu:) Będzie niebawem dostępna w Cepelandii lub bezpośrednio u mnie.
Postanowiłam tym razem szarą połączyć z piórami.... Zrobiłam bardzo wytworną broszkę-spinkę...
Mam nadzieję, że się podoba :) Pióra i podstawa broszko spinki oczywiście z recyklingu:) Będzie niebawem dostępna w Cepelandii lub bezpośrednio u mnie.
niedziela, 8 stycznia 2012
Pawie pióra i serca vintage...
Te kolczyki zrobiłam już dawno przed świętami na prezent, dlatego dopiero teraz zamieszczam. Są naprawdę zjawiskowe ale ciężkie do sfotografowania z racji tego, że bardzo długie... Może mi ktoś podpowie jak zrobić fajne zdjęcie długaśnych kolczyków?
czwartek, 1 grudnia 2011
Zaległości
Dzisiaj troszkę was zasypię zdjęciami :) Ostatnio jakoś nie było światła do robienia zdjęć więc dziś korzystając z ładnej pogody i wczesnej pory nadrobiłam zaległości :)
Ten czerwony naszyjnik z elementów z recyclingu....
Ten niebieski wełniaczek powstał z akrylowej wełny i stalowej linki...
Pióra z recyclingu- postanowiłam dodać do nich metalowe blaszki, które też układają się troszkę jak piórko...
Kolczyki z naszyjników....
I zielona bransoletka na drucie pamięciowym... postanowiłam dodać do niej romantyczne serduszko...
A teraz wracam do pracy poobrabiać zdjęcia bo zamierzam się wystawić w kolejnej galerii... Zdjęcia mają być w formie kwadratu i jakoś nijak nie chcą fajnie wyglądać...
tutaj można kupić prezentowane prace- Art Stacja
Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny :)
Ten czerwony naszyjnik z elementów z recyclingu....
Ten niebieski wełniaczek powstał z akrylowej wełny i stalowej linki...
Pióra z recyclingu- postanowiłam dodać do nich metalowe blaszki, które też układają się troszkę jak piórko...
Kolczyki z naszyjników....
I zielona bransoletka na drucie pamięciowym... postanowiłam dodać do niej romantyczne serduszko...
A teraz wracam do pracy poobrabiać zdjęcia bo zamierzam się wystawić w kolejnej galerii... Zdjęcia mają być w formie kwadratu i jakoś nijak nie chcą fajnie wyglądać...
tutaj można kupić prezentowane prace- Art Stacja
Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny :)
sobota, 20 sierpnia 2011
Kolorowe pióra...
Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią, dziś będzie kolorowo. Postanowiłam wrócić na chwilę do kolczyków z piór. Bardzo lubię je robić i nosić.
Te wykonane są z czarnych i białych piór, szklanych, błękitnych kostek i grafitowych koralików na stalowej (niebieskiej) lince. Wszystkie elementy, oprócz bigli, z odzysku. Długość (bez bigla) 12 cm.
Te także wykonane z odzyskanych elementów: fioletowych piórek, szklanych koralików w tym samym kolorze, drobnych, zielonych koralików, na stalowej lince. Długość bez bigla 7,5 cm. Ładnie się układają na uchu i przyjemnie noszą...
A już niedługo u mnie kolorowe Candy... Zaglądajcie ;)
Pozdrawiam
Te wykonane są z czarnych i białych piór, szklanych, błękitnych kostek i grafitowych koralików na stalowej (niebieskiej) lince. Wszystkie elementy, oprócz bigli, z odzysku. Długość (bez bigla) 12 cm.
Te także wykonane z odzyskanych elementów: fioletowych piórek, szklanych koralików w tym samym kolorze, drobnych, zielonych koralików, na stalowej lince. Długość bez bigla 7,5 cm. Ładnie się układają na uchu i przyjemnie noszą...
A już niedługo u mnie kolorowe Candy... Zaglądajcie ;)
Pozdrawiam
wtorek, 25 stycznia 2011
Papugi/ Parrots
Uwielbiam robić kolczyki z pór... Z tymi zaszalałam są barzdo długie bez bigla ok 13 cm. Nadają się więc dla kobiet o łabędziej szyi :) Są też bardzo kapryśne za nic nie chciały się dać sfotografować. Zrobiłam dziesiątki zdjęć, wybrałam trzy ale i tak nie są w stanie oddać ich uroku... A papugi bo moje dziecko tak je nazwało :)
wtorek, 6 lipca 2010
lekkie piórka..
Kolczyki z odzysku oczywiście. Pióra pochodzą z broszko-spinki a sztyfty z cekinem z innych, zepsutych kolczyków. Uwielbiam twórczy recykling :)
sobota, 26 czerwca 2010
Znów piórka
Kolczyki z czarnych i nakrapianych piór nie doczekały się jeszcze bigli. Doczepię je jak będzie trzeba bo na razie leżą w szufladzie. Materiały pochodzą z odzysku.
środa, 14 kwietnia 2010
Subskrybuj:
Posty (Atom)



