ALL RIGHTS RESERVED
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria. Pokaż wszystkie posty

sobota, 29 listopada 2014

Wizyta w Irish National Museum

Dziś wybrałam się z rodziną do muzeum w Dublinie.  Była tam między innymi wystawa biżuterii..  zaintrygowała mnie ta oto bransoletka zrobiona z... ludzkich włosów oraz naszyjnik zrobiony z kości zwierząt.. misterna robota.

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Z pazurem...



Stęskniłam się trochę za biżuterią i wczoraj mnie naszło na bransoletki :) Zrobiłam dwie czerwone z rzemyka i elementów z naszyjników...
 Pazur i duże serce można odpiąć albo przepiąć... Duże serce jest otwierane... można tam schować sekretną wiadomość... Fajny prezent na walentynki ;)

czwartek, 15 listopada 2012

Wymianka w stylu Kath Kidston

Luna zorganizowała u siebie na blogu wymiankę w stylu Kath Kidston. Moją wymiankową parą została Iza, która robi cudną biżuterię...  Temat wymianki, choć przyjemny, okazał się być trudny do zrealizowania, gdyż Iza wybrała sobie jako technikę frywolitki lub plecionki koralikowe... Trudno mi było znaleźć w Irlandii kordonek w jakimś fajnym kolorze, który pasowałby do zaproponowanego stylu a te, które miałam nie nadawały się. Z koralikami wcale nie było lepiej dlatego zdecydowałam się na szydełko.
Zrobiłam kolczyki koła....
Kwadratowe podstawki pod kubki:
i gumkę do włosów:
dodatkowo zrobiłam jeszcze kolczyki z piór:
A oto, co zrobiła dla mnie Iza:
Zdjęcie pożyczyłam z bloga Luny gdyż zepsuł mi się aparat i musiałabym pożyczyć od kogoś a i tak już mam opóźnienie z publikacją tego posta.
Chciałabym podziękować Lunie za zorganizowanie wymianki i Izie za piękną biżuterię: DZIĘKUJĘ DZIEWCZYNY ;-)

wtorek, 25 września 2012

Powoli wracam...

Wiem, że ostatnio mało mnie tu było, niektórzy przestali już do mnie zaglądać..... Ale sprawy się powoli unormowały, dziecko w szkole się odnalazło a mi już brakuje wymyślania nowej biżuterii...
Dzisiaj popełniłam takie kolczyki z piór do wyjściowej bluzki w identycznym kolorze... nie lubię jak te piórka tak się majtają same na wietrze dlatego dodałam błyszczące serca w kolorze starego złota i jestem zadowolona z efektu :)


Jakiś czas temu wyszydełkowałam taką serwetkę ze sznurka, ale nie byłam pewna czy mi się ona podoba więc swoje odleżała w szafie aż w końcu przycupnęła na oknie, w salonie pod kwiatkiem....



No i robię bieżnik na ławę ale jakoś mi to opornie idzie i już mi się odechciało bo robi się go łącząc drobne elementy a to mozolna praca :p Póki co ma rozmiar serwetki i nie wiem czy taki już nie zostanie...

Pozdrawiam

poniedziałek, 4 czerwca 2012

Winna...

Wyszydełkowałam sobie taką bransoletkę w kolorze wina.... Muszę stwierdzić, że żyłka wędkarska to całkiem  wdzięczny materiał do szydełkowania :)

Koraliki oczywiście z recyklingu ;-)

czwartek, 31 maja 2012

Dawno mnie nie było...

Ostatnio jestem ciągle jakaś zabiegana, roztrzepana, zestresowana i na niczym nie mogę się skoncentrować... Coś tam troszkę dłubię ale wszystko pozaczynane i nie skończone... Albo nie mam czasu zrobić zdjęć.
Na pocieszenie dla tych, co tu do mnie jeszcze zaglądają wrzucam dwa zdjęcia:)
 Czerwone, trochę cygańskie kolczyki dla odważnych kobiet...
i recyklingowa bransoletka z zamka i szydełkowej różyczki :) Dostępne u mnie :)

sobota, 5 maja 2012

Recyklingowo...

Lato za oknem a mnie rozłożyła choroba :( Leczę się na różne sposoby ale chyba bez wizyty u lekarza się nie obejdzie... A miałam tyle planów na długi weekend :( Za to miałam trochę więcej czasu na kombinowanie z biżuterią... Zrobiłam broszkę ze starej podszewki...
Bransoletkę ze starego T-Shirta, którą bardzo lubię nosić....
I pierwsze kolczyki decoupage... tzn działałam już trochę z decoupagem ale nie w biżuterii... Kolczyki wyszły tak sobie...

środa, 11 stycznia 2012

Kryształowe...

Ostatnio pracuję nad udoskonaleniem szydełkowej róży :) zrobiłam już kilka i nie mogą mi jakoś wyjść dwie podobne żeby na kolczyki było... :)
W, tak zwanym międzyczasie, zrobiłam takie kryształowe kolczyki:
Staram się też odnaleźć niektóre rzeczy po remoncie, na przykład ładowarkę do baterii od mojego ulubionego aparatu... Póki co muszę robić zdjęcia aparatem męża :(

czwartek, 1 grudnia 2011

Zaległości

Dzisiaj troszkę was zasypię zdjęciami :) Ostatnio jakoś nie było światła do robienia zdjęć więc dziś korzystając z ładnej pogody i wczesnej pory nadrobiłam zaległości :)
Ten czerwony naszyjnik z elementów z recyclingu....
 Ten niebieski wełniaczek powstał z akrylowej wełny i stalowej linki...
 Pióra z recyclingu- postanowiłam dodać do nich metalowe blaszki, które też układają się troszkę jak piórko...
 Kolczyki z naszyjników....
 I zielona bransoletka na drucie pamięciowym... postanowiłam dodać do niej romantyczne serduszko...
A teraz wracam do pracy poobrabiać zdjęcia bo zamierzam się wystawić w kolejnej galerii... Zdjęcia mają być w formie kwadratu i jakoś nijak nie chcą fajnie wyglądać...
tutaj można kupić prezentowane prace- Art Stacja
Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny :)

poniedziałek, 27 czerwca 2011

Pierwsze skończone czółenkowe dzieło/First shuttle tatting work finished

Ogólnie u mnie ostatnio wiele się dzieje. Przyjechał mąż na urlop, chodzę na rozmowy kwalifikacyjne, spotykam się ze znajomymi i szleję z dzieckiem... Na biżuterię na razie nie ma czasu. Wieczorami sobie troszkę plączę czółenkiem.... Wpadłam żeby pokazać swoje pierwsze skończone dzieło... bransoletkę. Pomyliłam się kilka razy ale ogólnie jestem zadowolona z efektu i noszę ją bardzo chętnie :)



środa, 22 września 2010

Niebieskie wełniaczki...

I drugie dziecko, które się wczoraj urodziło... Bransoletka z wełnianych i porcelanowych kulek w niebieskościach...
Tutaj także lekko ufilcowałam igłą kulki żeby wyglądały jak wełna... Bardzo podoba mi się ten efekt więc pewnie jeszcze się trochę tego pojawi... tak to wygląda z bliska.
Bransoletka świetna do jeansów...
i są oczywiście kolczyki na srebrnych biglach...

Wełniaczki...

Wczorajszy wieczór zdominowało filcowanie... Po pierwsze postanowiłam przerobić poprzednie korale bo nie do końca byłam do nich przekonana... teraz o wiele bardziej mi się podobają.

Dorobiłam jeszcze do nich kolczyki... największą trudność sprawiły mi te małe, czarne, wełniane kuleczki... podziabałam się przy tym igłą... Dodałam jeszcze małe kuleczki z lawy bo idealnie mi tu pasowały..
Czarne kulki tylko lekko ufilcowałam igłą żeby wyglądały jak kłębki wełny... Tak wyglądają w zbliżeniu...
No i jeszcze korale w całości..

piątek, 13 sierpnia 2010

Frywolitka inaczej...

Pewnie nie takiej frywolitki się spodziewacie ale ja lubię tak na przekór czasem... Uwielbiam ten naszyjnik :)
Oczywiście zrobiony z materiałów odzyskanych :)
 A tak wyglądały moje pierwsze frywolitkowe próby...

wtorek, 6 lipca 2010

lekkie piórka..


Kolczyki z odzysku oczywiście. Pióra pochodzą z broszko-spinki a sztyfty z cekinem z innych, zepsutych kolczyków. Uwielbiam twórczy recykling :)

Oko Błękitu..


Ostatnio uczę się koralikowania ze Szkółką Craftladies... Efekty są na razie takie. Wszelkie materiały do wykonania kolczyków (oprócz nici) pochodzą oczywiście z odzysku.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...