Na tę imprezę czekaliśmy bardzo długo i planowaliśmy się tam wybrać... Niestety pogoda nie dopisała (zawsze tak jest jak się coś tu zaplanuje) i dotarliśmy tam dopiero w niedzielę... Załapaliśmy się na koniec, gdy większość statków już wypłynęła... Udało mi się zrobić kilka zdjęć ale nie zdążyłam zobaczyć polskiej Pogorii :( Dziecko było marudne i niezadowolone... Cóż następnym razem wybierzemy się sami :)