Za oknem zima, ku radości mojego dziecka a u mnie energetycznie, czerwono :)
Dalej jestem na etapie róż... Zmodyfikowałam trochę wzór i pozszywałam tak, żeby lewa strona była prawą, doczepiłam zawieszkę (oczywiście z recyklingu) ze szkiełkiem pięknie oszlifowanym w metalowej oprawie w kolorze antycznym. Zawieszka ma na odwrocie wygrawerowaną różę. Wszystko to zawiesiłam na 70 cm. łańcuszku.
Postanowiłam jeszcze zrobić pierścionek, niejako do kompletu ale nie koniecznie :)
Średnica pierścionka to ok 1,7 cm.
Wszystko to będzie niebawem dostępne w Cepelandii
Blog o ręcznie robionej biżuterii i nie tylko.... This blog is about handmade jewelery and my other hobbies...
ALL RIGHTS RESERVED
poniedziałek, 16 stycznia 2012
piątek, 13 stycznia 2012
Kwiatowo...
Hej,
U nas dziś szaro-buro, jakiś niby-śnieg pada, wieje i jest tak przyjemnie, że mam ochotę siedzieć pod kocem i pić herbatę (najlepiej z wkładką)... Aby poprawić sobie i innym humory u mnie dziś kwiatowo :)
Najpierw przedstawiam róże, które ostatnio dzielnie dziergałam... Te, które jako pierwsze w miarę wyszły przyszyłam do gumek do włosów. Bardzo mi się efekt podoba:)
Potem postanowiłam zrobić przywieszkę, do róży dodałam czarny, plastikowy środek... i róża już nie jest do końca różą... Zawiesiłam na metalowym, kuleczkowym łańcuszku i, co tu dużo mówić, dumna jestem (choć nie byłabym sobą gdybym była w 100 procentach zadowolona- doprowadza mnie to do szału :)
I, skoro już tu tak kwiatowo, to prezentuję kolczyki, które zrobiła mi Monia już dawno na wymiankę. Zdjęcie dopiero teraz bo jak tylko założyłam to jeden gdzieś mi się zgubił w centrum Legnicy (może ktoś znalazł? jeśli tak to uderzać do Moni i zrobi drugi do kompletu)... Na szczęście mam już dwa więc zrobiłam zdjęcie...
Wzór na moją różę znalazłam gdzieś w Internecie i mam go w wersji wydrukowanej, ale znalazłam także tutorial tutaj. A powyższe prace można dostać w Cepelandii.
U nas dziś szaro-buro, jakiś niby-śnieg pada, wieje i jest tak przyjemnie, że mam ochotę siedzieć pod kocem i pić herbatę (najlepiej z wkładką)... Aby poprawić sobie i innym humory u mnie dziś kwiatowo :)
Najpierw przedstawiam róże, które ostatnio dzielnie dziergałam... Te, które jako pierwsze w miarę wyszły przyszyłam do gumek do włosów. Bardzo mi się efekt podoba:)
Potem postanowiłam zrobić przywieszkę, do róży dodałam czarny, plastikowy środek... i róża już nie jest do końca różą... Zawiesiłam na metalowym, kuleczkowym łańcuszku i, co tu dużo mówić, dumna jestem (choć nie byłabym sobą gdybym była w 100 procentach zadowolona- doprowadza mnie to do szału :)
I, skoro już tu tak kwiatowo, to prezentuję kolczyki, które zrobiła mi Monia już dawno na wymiankę. Zdjęcie dopiero teraz bo jak tylko założyłam to jeden gdzieś mi się zgubił w centrum Legnicy (może ktoś znalazł? jeśli tak to uderzać do Moni i zrobi drugi do kompletu)... Na szczęście mam już dwa więc zrobiłam zdjęcie...
Wzór na moją różę znalazłam gdzieś w Internecie i mam go w wersji wydrukowanej, ale znalazłam także tutorial tutaj. A powyższe prace można dostać w Cepelandii.
środa, 11 stycznia 2012
Kryształowe...
Ostatnio pracuję nad udoskonaleniem szydełkowej róży :) zrobiłam już kilka i nie mogą mi jakoś wyjść dwie podobne żeby na kolczyki było... :)
W, tak zwanym międzyczasie, zrobiłam takie kryształowe kolczyki:
Staram się też odnaleźć niektóre rzeczy po remoncie, na przykład ładowarkę do baterii od mojego ulubionego aparatu... Póki co muszę robić zdjęcia aparatem męża :(
W, tak zwanym międzyczasie, zrobiłam takie kryształowe kolczyki:
Staram się też odnaleźć niektóre rzeczy po remoncie, na przykład ładowarkę do baterii od mojego ulubionego aparatu... Póki co muszę robić zdjęcia aparatem męża :(
niedziela, 8 stycznia 2012
Pawie pióra i serca vintage...
Te kolczyki zrobiłam już dawno przed świętami na prezent, dlatego dopiero teraz zamieszczam. Są naprawdę zjawiskowe ale ciężkie do sfotografowania z racji tego, że bardzo długie... Może mi ktoś podpowie jak zrobić fajne zdjęcie długaśnych kolczyków?
środa, 28 grudnia 2011
Post Christmas Post
Witam,
Święta spędziłam u męża w Irlandii dlatego nie za bardzo miałam czas i możliwości żeby blogować.
Mam nadzieję, że miło Wam upłynął ten czas i za bardzo się nie przejadłyście :) U nas było deszczowo, zimno i wietrznie ale całkiem miło spędziliśmy Wigilię i pierwszy dzień świąt u mojego brata, ostatniego dnia dziecko nam się pochorowało więc spędziliśmy go przed telewizorem, ja oczywiście przy okazji szydełkując :) Na Sylwestra jeszcze planów nie mamy ale tutaj w Irlandii nie ma już takiego klimatu, nie ma fajerwerków ani ludzie nie spotykają się w centrum miasta....
A po powrocie szara rzeczywistość... Podczas gdy ja jestem tu w moim domu odbywa się remont więc czeka mnie sporo sprzątania...
Anyway... CHCIAŁAM WSZYSTKIM ŻYCZYĆ SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU 2012, ŻEBY BYŁ LEPSZY OD POPRZEDNIEGO PEŁEN NOWYCH TWÓRCZYCH PROJEKTÓW.
HAPPY NEW YEAR :)
Dziękuję, że ze mną jesteście i mam nadzieję, że spędzimy razem kolejny rok :)
Święta spędziłam u męża w Irlandii dlatego nie za bardzo miałam czas i możliwości żeby blogować.
Mam nadzieję, że miło Wam upłynął ten czas i za bardzo się nie przejadłyście :) U nas było deszczowo, zimno i wietrznie ale całkiem miło spędziliśmy Wigilię i pierwszy dzień świąt u mojego brata, ostatniego dnia dziecko nam się pochorowało więc spędziliśmy go przed telewizorem, ja oczywiście przy okazji szydełkując :) Na Sylwestra jeszcze planów nie mamy ale tutaj w Irlandii nie ma już takiego klimatu, nie ma fajerwerków ani ludzie nie spotykają się w centrum miasta....
A po powrocie szara rzeczywistość... Podczas gdy ja jestem tu w moim domu odbywa się remont więc czeka mnie sporo sprzątania...
Anyway... CHCIAŁAM WSZYSTKIM ŻYCZYĆ SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU 2012, ŻEBY BYŁ LEPSZY OD POPRZEDNIEGO PEŁEN NOWYCH TWÓRCZYCH PROJEKTÓW.
HAPPY NEW YEAR :)
Dziękuję, że ze mną jesteście i mam nadzieję, że spędzimy razem kolejny rok :)
poniedziałek, 5 grudnia 2011
Wyzwanie śnieżynkowe 1
Oczywiście z małym poślizgiem ale mam nadzieję, że nadrobię w trakcie zaległości :) Miałam w zamyśle wszystkie śnieżynki robić czółenkiem ale kompletnie mi to nie szło więc wróciłam do kochanej igły... Od razu szybciej i ładniej poszło...
Wzór miałam ściągnięty z Internetu w wersji papierowej i nie wiem kto jest autorem ale na pewno nie ja :(
Wzór miałam ściągnięty z Internetu w wersji papierowej i nie wiem kto jest autorem ale na pewno nie ja :(
czwartek, 1 grudnia 2011
Zaległości
Dzisiaj troszkę was zasypię zdjęciami :) Ostatnio jakoś nie było światła do robienia zdjęć więc dziś korzystając z ładnej pogody i wczesnej pory nadrobiłam zaległości :)
Ten czerwony naszyjnik z elementów z recyclingu....
Ten niebieski wełniaczek powstał z akrylowej wełny i stalowej linki...
Pióra z recyclingu- postanowiłam dodać do nich metalowe blaszki, które też układają się troszkę jak piórko...
Kolczyki z naszyjników....
I zielona bransoletka na drucie pamięciowym... postanowiłam dodać do niej romantyczne serduszko...
A teraz wracam do pracy poobrabiać zdjęcia bo zamierzam się wystawić w kolejnej galerii... Zdjęcia mają być w formie kwadratu i jakoś nijak nie chcą fajnie wyglądać...
tutaj można kupić prezentowane prace- Art Stacja
Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny :)
Ten czerwony naszyjnik z elementów z recyclingu....
Ten niebieski wełniaczek powstał z akrylowej wełny i stalowej linki...
Pióra z recyclingu- postanowiłam dodać do nich metalowe blaszki, które też układają się troszkę jak piórko...
Kolczyki z naszyjników....
I zielona bransoletka na drucie pamięciowym... postanowiłam dodać do niej romantyczne serduszko...
A teraz wracam do pracy poobrabiać zdjęcia bo zamierzam się wystawić w kolejnej galerii... Zdjęcia mają być w formie kwadratu i jakoś nijak nie chcą fajnie wyglądać...
tutaj można kupić prezentowane prace- Art Stacja
Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


